|
|
piątek, 06 listopada 2009
Jak wskazał The Washington Post, nowe - strategiczne pociski SLBM Buława, miały być symbolem Rosji, tego co potrafi postsowiecka Rosja. Jak twierdzili rosyjscy oficjele, lepsze od każdej tego typu broni na świecie - pod względem prędkości, celności oraz zdolności do przełamania zachodnich systemów obrony antybalistycznej. Póki co jednak, Buława ma problemy nawet z własnym napędem.
środa, 08 lipca 2009
Mamy rzadką w naszych czasach okazję obserwować bezpośrednią rywalizację konstrukcyjną dwóch typów wielozadaniowych atomowych okrętów podwodnych czwartej generacji. Amerykańskie jednostki typu Virginia NSSN, które właśnie ukończyły ze znakomitym wynikiem amerykańskie roczne testy zdolności operacyjnej, oraz pierwszy rosyjski okręt tej generacji - projekt 885 Jasień, zwany na zachodzie Graney lub Siewierodwińsk
Czytam od czasu do czasu publikowane w polskich mediach materiały na tematy związane z obronnością, czy szerzej - z bezpieczeństwem międzynarodowym, i szczerze mówiąc "włos się jeży na głowie" używając kolokwialnego słownictwa. Nieobowiązujący już od prawie ośmiu lat traktat ABM, który wg jednego z polskich mediów wygaśnie dopiero w 2010 roku, czy też pomylone przez jedno z najbardziej znanych na polskim rynku wydawniczym fachowych czasopism militarnych wymiary najsłynniejszych ostatnio w Polsce pocisków rakietowych, to tylko jedne z nielicznych przykładów braku profesjonalizmu polskich dziennikarzy, najłagodniej mówiąc.
Amerykańskiemu zespolowi negocjacyjnemu nowego traktatu rozbrojeniowego (nastepcy START) przewodniczy asystent Sekretarza Stanu USA - Rose Gottemoeller, która wczesniej kierowała Carnegie Moscow Center.
Wg Военно-промышленный курьер - jednego z dwóch najpoważniejszych w Rosji czasopism zajmujących się tematyką wojenno-przemysłową, to osoba która zna osobiście wszystkich czlonkow rosyjskiej delegacji, co wiecej, jest tak obeznana w rosyjskich sprawach, strategiach i uzbrojeniu, że swą wiedzą przewyższa wszystkich członków rosyjskiej delegacji.... Posiada także wiedzę nt wewnętrznych aspektów rosyjskich negocjacji. Znana jest także jako stuprocentowa profesjonalistka. Według rosyjskiego czasopisma "nie do ogrania".
Obama - były przeciętny, szary i niczym nie wyróżniający się amerykański senator - który oczywiście spije całą śmietankę ewentualnego sukcesu negocjacji, to przy niej perweniusz w sprawach międzynarodowych w ogólnosci, a w sprawach strategicznych w szczególności. Ale jak to zwykle bywa, wojownicy walczą, a dowódcom kładą na głowe wieńce laurowe...
czwartek, 11 czerwca 2009
Dowódca rosyjskich Strategicznych Sił Jądrowych - generał Mikołaj Sołotsow oświadczył, że Rosja w żadnym wypadku nie może zgodzić się na redukcję liczby głowic jądrowych poniżej 1500 sztuk. Twierdzenie tego rodzaju, potwierdza moim zdaniem tezę, że przystępując do negocjacji Rosjanie chcą traktatowo usankcjonować jedynie liczbę głowic, które już dzisiaj są w stanie jedynie utrzymywać w czynnej służbie bojowej (choć teoretycznie maja ich ok. 5 tyś), zmuszajac Stany Zjednoczone do ograniczenia liczby amerykańskich głowic do tego samego poziomu.
sobota, 06 czerwca 2009
Wygląda na to, że powoli zaczyna dobiegać końca odyseja R&D technologicznej nadziei zachodniego lotnictwa WSB. DoD podpisał kolejny kontrakt z Lockheed Martin, na trzecia transzę Low Rate Initial Production - tym razem siedemnastu maszyn, w tym dwóch dla Wielkiej Brytanii i jednej dla Holandii. Ogólna wartość kontraktu, to 2,1 mld dolarów, czyli około 123 miliony dolarów za jedna maszynę. Kwota ta daleko odbiega od newsów niektórych najbardziej znanych polskich militarnych wydawnictw fachowych, wieszczących kosmiczne koszty F-35 - sięgające nawet 250 mln dolarów za sztukę. Pierwsze Lightningi II - pochodzące z LRIP transzy pierwszej i drugiej - trafić mają do USAF i osiągnąć status IOC już na początku roku 2010, a panom z najpoważniejszych polskich "profesjonalnych" serwisów militarnych należy życzyć trochę więcej profesjonalnej ostrożności...
wtorek, 26 maja 2009
Zaczyna wyglądać to na zmowę. Zarówno Iran jak i Korea Północna, intensyfikują program testów swoich pocisków balistycznych i jądrowych, akurat w czasie gdy w Stanach Zjednoczonych przybiera na sile debata budżetowa rozstrzygająca o przyszłości kilku kluczowych programów antybalistycznych. W ramach tej debaty, krytykowany Sekretarz Obrony USA przedstawia kolejne wersje budżetu Pentagonu, obcinającego finansowanie m.in. paru kluczowych programów antybalistycznych. Propozycja anulowania środków finansowych na programy Airborne Laser i Multiple Kill Vehicle, akurat w czasie gdy zarówno Iran jak i Korea Płn., wchodzą na wyższe szczeble technologiczne w swoich programach balistycznych i jądrowych, stwarza wrażenie co najmniej braku rozwagi. Irańskie i koreańskie próby balistyczne i jądrowe, to woda na młyn zwolenników Ballistic Missile Defense.
poniedziałek, 25 maja 2009
Na peryferiach zainteresowania polskich mediów, uwagę świata coraz bardziej zaprząta kwestia bezpieczeństwa pakistańskiej broni jądrowej. Bezpieczeństwo zgromadzonego przez Islamabad arsenału broni jądrowej budzi coraz większe obawy zarówno w Waszyngtonie, jak i w stolicach europejskich - wszystko z powodu trwającej w tym kraju rebelii islamskich ekstremistów.
Każdy zainteresowany tą tematyką, bez problemu dotrze do szerokiego zakresu informacji na temat działań administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych, nie wyłączając spraw podległych amerykańskiemu Departamentowi Obrony. W Polsce, próba dotarcia do nieco bardziej pogłębionych informacji związanych z tematyką wojskową, wciąż oznacza przebijanie się przez mur kuriozalnych często tajemnic. Na domiar złego, sposób informowania w tym zakresie społeczeństwa przez popularne media, przypomina rozmowę medycznych szarlatanów z chorymi.
Z "anonimowego źródła" w Pentagonie dowiedzieliśmy się właśnie, że bateria Patriot która ma zostać przekazana do Polski zostanie wyposażona w dummy missiles - atrapy pocisków przeznaczone do celów ćwiczebnych. Jednocześnie, rzecznik Pentagonu oficjalnie zaprzeczyła tej informacji. Czyli jak w końcu będzie? Mamy wierzyć bliżej niezidentyfikowanemu "anonimowemu źródłu" o nieustalonej wiarygodności, czy rzecznikowi amerykańskiego DoD?
|